Słuchaj uchem a nie brzuchem – skuteczna rozmowa sprzedażowa

Słuchaj uchem a nie brzuchem – skuteczna rozmowa sprzedażowa

Świadomość naszych klientów staje się co raz większa. Co to jednak oznacza dla naszego biznesu? Fakt ten największy wpływ ma na działy takie jak marketing, produkt, opiekę posprzedażową oraz samą sprzedaż.

Dzisiaj słów kilka o tym, jak sprzedawać, żeby sprzedać 🙂

Partnerstwo – nowa sztuka sprzedaży

Wszyscy chyba dobrze znamy irytujące rozmowy telefoniczne, podczas których, czytająca ze skryptu osoba po drugiej stronie obiektywu, stara się nam coś wcisnąć. Jeszcze kilka lat temu to działało. Dzisiaj klient jest świadomy. Oznacza to, że od sprzedawcy oczekuje czegoś więcej, a to więcej najczęściej to nic innego, jak partnerstwo.

Cała sztuka polega na tym, aby podczas prowadzonej rozmowy nasz potencjalny klient nie czuł, że chcemy mu coś sprzedać. Ma mieć poczucie, że jesteśmy po to, aby rozwiązać jego problem. Handlowcy w dzisiejszych czasach mają wzbudzać zaufanie. Same sztuczki sprzedażowe to już zdecydowanie za mało.

Słuchaj uchem, a nie brzuchem

W momencie, gdy zamiast sprzedawać, budujemy relację okazuje się, że jesteśmy w stanie nie tylko faktycznie zaoferować coś, czego nasz rozmówca potrzebuje, ale jednocześnie zebrać wszystkie niezbędne informacje do tego, aby w przyszłości przydzielić klienta do odpowiedniego segmentu. Dodatkowo będziemy mogli sprawnie pokierować dalszą rozmową, odpowiedzieć na realne potrzeby a w sytuacji, gdy jednak nie dojdzie do transakcji, poznać faktyczny tego powód.

Jak jednak sprawić, aby klient otworzył się przed nami? Przede wszystkim słuchajmy! Jak tylko zaczniemy aktywnie słuchać okazuje się, że pytania, na które chcemy poznać odpowiedzi, wynikają z rozmowy i padają w naturalny, niewymuszony sposób.

Potrzeba matką każdego zakupu

Nie wciskajmy niczego na siłę. Nie ma nic gorszego od próby sprzedaży czegoś, czego ktoś nie potrzebuje. Przy dużych zdolnościach sprzedażowych może i nam się powiedzie, jednak w efekcie i tak możemy stracić znacznie więcej:

  • zaufanie klienta,
  • wyższy churn,
  • sztucznie zawyżone statystyki sprzedażowe,
  • brak rekomendacji,
  • utrata wiarygodności.

Jeżeli podczas rozmowy widzimy, że nasz produkt nie jest tym, czego nasz rozmówca potrzebuje, powiedzmy to! Szczerość w dzisiejszych czasach to bardzo często klucz do stworzenia długotrwałej relacji. Taka osoba nas zapamięta i możliwe, że albo nas poleci komuś innemu, albo sama powróci za jakiś czas.

Zadanie do wykonania – telefon o konkretnej godzinie

Zaufanie buduje się długo, jednak bardzo łatwo je utracić. Dlatego właśnie, jeżeli umawiamy się z klientem na konkretną godzinę, punktualnie wtedy powinniśmy wykonać telefon. Zawsze! Od tego nie powinno być wyjątków. W ten sposób budujemy własną markę i pokazujemy swój profesjonalizm. Szanujmy swój czas.

Warto w tym momencie wspomnieć o tym, że zasada ta powinna działać w obie strony. Jeżeli z jakiegoś powodu nasze wiadomości i telefony pozostają bez odzewu – zrezygnujmy z kontaktu po wcześniej ustalonej ilości prób. Nie warto marnować czasu na kontakt z osobami, które z jakiegoś powodu w tym momencie go nie potrzebują. Taka osoba w końcu sama się odezwie, a jeśli nie – zróbmy to my, ale po jakimś czasie.

Zalety budowania relacji

Zalet takiego modelu sprzedaży jest wiele. W momencie, gdy uporządkujemy także proces sprzedaży pod względem operacyjnym, raportowym, a także znajdziemy wspólny język z marketingiem jest duża szansa na zbudowanie prawdziwej maszynki sprzedażowej.

Zalety to:

  • sprawna sprzedaż z wynikami,
  • zaufanie klientów,
  • referencje,
  • niezakłamane raporty,
  • niski churn,
  • wysoki MRR,
  • zadowoleni z życia handlowcy,
  • uporządkowana baza danych.
Słuchaj uchem a nie brzuchem – skuteczna rozmowa sprzedażowa
Czy artykuł Ci się podobał? Oceń go teraz!

Leave a Reply

Your email address will not be published.